Rodzaje płukanek na gardło

Każdy kto chociaż raz cierpiał na ból gardła doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak męcząca i nieprzyjemna jest to dolegliwość. Z tego powodu, kiedy gardło zaczyna porządnie nas boleć sięgamy po różnego rodzaju preparaty, które mają za zadanie w jakiś sposób ten ból złagodzić. Zazwyczaj na pierwszy sposób idą tabletki do ssania. Jest to bowiem najszybszy i najprostszy sposób do walki z bólem. Wyssanie tabletki szczególnie w pierwszej fazie choroby przynosi dosyć szybką ulgę. Niestety ulga ta jest dosyć krótkotrwała. W dalszym etapie sięgamy więc po starsze bardziej sprawdzone sposoby, a więc płukanki do gardła. Działają one dwutorowo. Z jednej strony pozwalają spłukać z gardła drobnoustroje. Z drugiej zaś strony pozwalają skutecznie nawilżyć gardło. Możemy sięgnąć po gotowe preparaty z apteki, zawierające w swoim składzie środki przeciwzapalne i przeciwbólowe. Możemy także sięgnąć po preparaty ziołowe na bazie szałwii lub rumianku. Możemy także przyrządzić roztwór z soli. Jednak istnieje ryzyko, że jeśli przyrządzimy zbyt silny roztwór to dodatkowo podrażnimy błonę śluzową gardła. Zamiast tego można zdecydować się na wodę z domieszką oliwy, która będzie działała nawilżająco lub też na sodę oczyszczoną, która ma działanie ściągające i łagodzące. Pomocne może być także spożywanie kisielu.

Co lepsze tabletki do ssania, spraye czy płukanki?

Ból gardła to jedna z częstszych przypadłości jaka nas dotyka. Przemysł farmaceutyczny jest na to bardzo dobrze przygotowany. Nic więc dziwnego, że na rynku znajdziemy bardzo wiele różnego tabletek do ssania, sprayów i płukanek do gardła. Stojąc przed apteczną ladą bardzo często mamy poważny problem, które z nich wybrać. Co prawda każdy z nas musi wybrać specyfik, który najbardziej mu odpowiada. Tabletki do ssania przynoszą dosyć szybko ulgę. Niestety ulga ta jest raczej krótkotrwała i dotyczy w zasadzie tylko niewielkiego odcinka naszego gardła. Z dobrodziejstwa tabletek najlepiej jest korzystać kiedy infekcja dopiero się zaczyna lub też kiedy nie mamy chwilowo innej możliwości. W miejscu pracy o wiele łatwej jest wyssać tabletkę niż wypłukać gardło. Jednak ich skuteczność nie jest zbyt silna, a poza tym ból ustępuje raczej na krótko. Z tego powodu za o wiele skuteczniejsze uważa się różnego typu spraye oraz płukanki do gardła. Warunkiem tego, aby tego typu preparaty nam pomogły jest oczywiście regularność ich stosowania. Płukanie jest o wiele bardziej skutecznie, ponieważ pozwala ono spłukać z gardła wszelkie niepotrzebne rzeczy, resztki pokarmu, złuszczony naskórek oraz przede wszystkim szkodliwe drobnoustroje. Pozwala ono także skutecznie nawilżyć błonę śluzową gardła. Do płukania gardła może wykorzystać środki z apteki bądź też płukanki ziołowe z wywaru szałwii lub rumianku.

Co robić, kiedy boli gardło?

Ból gardła to jedna z częstszych dolegliwości, które nas dopadają. Pieczenie, skrobanie szczypanie to pierwsze symptomy, które wiążą się z infekcją gardła. Jeśli będziemy właściwie postępowali to istnieje duża szansa na to, że infekcja szybko przejdzie i obędzie się bez antybiotyków czy silnych środków przeciwzapalnych. Nie należy jednak infekcji gardła bagatelizować. Przede wszystkim należy na kilka dni zwolnić tempo. Najlepiej jest wziąć zwolnienie z pracy na 2-3dni i infekcję wyleżeć. Jeśli będziemy o siebie właściwe dbali, leżeli w łóżku, wygrzewali się, płukali gardło, zażywali tabletki przeciwgorączkowe (o ile dołączyła się temperatura) i przeciwzapalne to istnieje duża szansa, że infekcja na tym się skończy i nie rozprzestrzeni się na pozostałe organy. Jeśli zaś taki ból garda zbagatelizujemy to nie wyniknie z tego dobrego. Po pierwsze infekcja bardzo szybko się rozprzestrzeni. Może zaatakować krtań lub górne i dolne drogi oddechowe, wtedy bez antybiotykoterapii i co najmniej tygodniowego zwolnienia z pewnością się nie obędzie. Ponadto podczas choroby będziemy rozkojarzeni, rozbici i nasza obecność w pracy tak i tak będzie bezefektywna. Co więcej jeśli nasza infekcja posiada podłoże wirusowe istnieje bardzo duża szansa na to, że w zarazimy swoich współpracowników. W efekcie w bliskim czasie wielu pracowników będzie uskarżało się na podobne dolegliwości, a wirus będzie się rozprzestrzeniał w najlepsze.

Co może wywołać choroby gardła?

Ból gardła to niestety jedna z częstszych przypadłości, z którą się borykamy. Tym bardziej, że gardło jest odpowiedzialne za szereg różnych funkcji. Potocznie wydaje nam się, że gardło jest to niewielki odcinek, który możemy zobaczyć w lustrze po otworzeniu ust. Tymczasem gardło to nie tylko ten fragment, ale również górna część prowadząca w stronę nosa oraz dolna część kierująca się do krtani. W tym miejscu znajduje się aparat mowy. To ta część jest także odpowiedzialna za przełykanie płynów oraz pokarmów stałych. To tędy również powietrze wędruje do oskrzeli a później do płuc. To gardło jest także narządem, które stanowi pierwszą linię ognia w walce z drobnoustrojami. Nic więc dziwnego, że wiele infekcji dotyczy właśnie tego organu. „Zachorować na gardło” jest bardzo łatwo. Istnieje bowiem bardzo wiele różnego rodzaju wirusów, które mogą wywołać infekcję gardła. Nawet to, że zakończyliśmy niedawno chorobę nie daje nam żadnej gwarancji. Może nas bowiem dopaść jakiś inny wirus, który zaatakuje tym łatwej, że nasz organizm jest osłabiony jeszcze po poprzedniej infekcji. Na to, że zachorujemy jesteśmy szczególnie narażeni, jeśli nasz organizm jest osłabiony, jeśli jesteśmy niewyspani lub zmęczeni. Drobnoustrojom jest także łatwiej zaatakować, kiedy się przeziębimy (stąd też lody w upalne dni lub zbyt mocno podkręcona klimatyzacja obowiązkowo kończą się bólem gardła) lub też przeciwnie, kiedy nasze gardło jest narażone na działanie bardzo ciepłego suchego powietrza.

Jakie specyfiki na katar?

Co prawda stwierdzenie, że leczony katar trwa siedem dni, a nie leczony tydzień jest bardzo popularne i bardzo często powtarzane, to jednak bardzo często kiedy blisko dzień dwa męczymy się załzawionymi oczami i kapiącym, obolałym nosem bardzo szybko biegniemy do apteki po specyfiki, które mogłyby nam w jakiś sposób ulżyć. W pierwszej kolejności powinniśmy sięgnąć po preparaty zawierające w swoim składzie witaminę C, cynk i rutynę. Wpływają one bowiem na wzmocnienie ścian naczyń krwionośnych, broniąc dostępu do nich wirusom i drobnoustrojom. Jeśli katar jest bardzo uciążliwy możemy także sięgnąć po krople do nosa. Zazwyczaj posiadają one w swoim składzie nafazolinę, oksymetazolinę, psedudoferynę oraz ksylometazilinę. Obkurczają one naczynia krwionośne przez co wydzielina nie jest produkowana tak intensywnie. Jednak kropli do nosa nie należy aplikować zbyt długo. Mogą one bowiem powodować nadmierne obkurczanie i wysuszanie naczyń krwionośnych. Jeśli katarowi towarzyszą także inne objawy gorączka, ból gardła, ogólne rozbicie to warto sięgnąć po leki o działaniu przeciwhistaminowym i przeciwzapalnym. Jeśli zażywanie ich jednak przez 4-5 dni nie przyniesie żadnego efektu konieczna będzie wizyta u lekarza. Bardzo prawdopodobne bowiem, że wirusowy katar przekształcić się w infekcję bakteryjną.

Jak skutecznie leczyć katar?

Katar mimo, że nie jest traktowany jako prawdziwa choroba (ile razy słyszymy „to przecież tylko katar”),to bywa jednak bardzo uciążliwy, a bagatelizowany może prowadzić do infekcji o podłożu bakteryjnym. Nie ma niestety takich specyfików, które pomogłyby nam z dnia na dzień pozbyć się kataru. Jednak nie należy także liczyć na to, że sam przejdzie. Pierwsza nadrzędna zasada w walce z katarem polega na regularnym i starannym oczyszczaniu nosa. Należy to robić umiejętnie. Należy dobrze chociaż nie za mocno wydmuchać wydzielinę, powinno się dokładnie wydmuchiwać wydzielinę z każdej dziurki osobno. Dmuchanie z dwóch dziurek jednocześnie może powodować, że wydzielina przemieści się do ucha środkowego, a później w zasadzie nie ma już innego leczenia, jak antybiotykoterapia. Jeśli trudno nam wydmuchać wydzielinę, to pomocne mogą być inhalacje. Jeśli posiadamy w domu inhalator to możemy kilka rano i wieczorem zrobić sobie inhalację z roztworu soli fizjologicznej. Można także robić inhalacje z olejków eterycznych lejąc kilka kropel na chusteczkę i wdychając je przez kilka minut lub też wlewając kilka kropel do wanny. Oczywiście należy wybierać te o działaniu przeciwzapalnym i czyszczącym drogi oddechowe. Korzystanie z nich podczas kąpieli ma jeszcze lepszy wpływ ze względu na to, że rozgrzewa się cały organizm. W rezultacie wydzielina staje się rzadsza i łatwiej jest nam ją wydmuchać. Pomocne może być także zażywanie wszelkiego typu preparatów zawierających cynk, rutynę czy witaminę. Wzmacniają one bowiem ścianki naczyń krwionośnych, broniąc dostępu do nich drobnoustrojom.

Katar u małego dziecka

Katar jest często przypadłością wielu z nas. Może on posiadać różne podłoże alergiczne, wirusowe. Często zwłaszcza jeśli jest bagatelizowany w może on również przybrać formę bakteryjną. Wówczas mówimy o nieżycie nosa. O ile dorosły człowiek odczuwa oczywiście uciążliwości związane z katarem jest jednak sobie w stanie z nimi poradzić, to w przypadku małych dzieci, które nie potrafią jeszcze samodzielnie oczyszczać nosa katar bywa bardzo uciążliwy. Szczególnie trudny jest on do wyleczenia w przypadku niemowlaków, które nie umieją jeszcze wydmuchać noska. Dziecko ma wówczas problem z oddychaniem, chrapie, ciężko jest mu ssać lub pić z butelki, często cierpi także na problemy z brzuszkiem, jest płaczliwe. Bardzo często do problemów tych dochodzi także gorączka. Na szczęście na rynku znajdziemy wiele różnego przyrządów, które pozwolą skutecznie usunąć dziecku z noska wydzielinę. Ich mechanizm jest dosyć prosty. Składają się one z pojemniczków, aspiratora do noska oraz rurki z ustnikiem przez który zasysamy wydzielinę. Niestety większość dzieci nie przepada za tego typu zabiegiem. Jest on jednak niezbędny, jeśli chcemy zapobiec infekcji bakteryjnej oraz po prostu ułatwić maluszkowi oddychanie. W przypadku starszych dzieci pomocne mogą być gruszki, najlepiej z dwoma końcówkami miękką oraz sztywną. Jeśli chodzi o krople do nosa, to należy ich używać tylko po konsultacji z lekarzem i nie dłużej niż 3-4dni, ponieważ mogą one nadmiernie wysuszać śluzówkę nosa.

Czy kichanie jest zdrowe?

Jedną z uciążliwości, na którą narzekamy podczas długotrwałego kataru jest nie tylko tzw. kapanie z nosa, ale także częste i męczące kichanie. Tymczasem kichanie jest można powiedzieć zdrowym odruchem i przynosi ono wiele dobrego. Jak to się dzieje, że kichamy? Komórki układu odpornościowego bronią się przed infekcją powodując obrzęk naczyń krwionośnych i dużą ich przepuszczalność. Obrzęk ten pomaga w unieszkodliwianiu i zapobieganiu rozprzestrzenianiu się wirusa ze względu na namnożoną ilość komórek układu odpornościowego. Z kolei większa przepuszczalność naczyń wpływa na to, że łatwiej jest pozbyć się wydzieliny z nosa. Z tego powodu bardzo ważne jest to, by na bieżąco usuwać wydzielinę. Szczególnie należy o to zadbać w przypadku małych dzieci, które nie są jeszcze w stanie samodzielnie oczyszczać nosa. Jeśli bowiem nie robilibyśmy tego często i regularnie, to zalegająca w nosie wydzielina jest doskonałą pożywką dla bakterii. Wówczas katar wirusowy bardzo szybko może przekształcić się w infekcję bakteryjną. Katar przybiera wówczas żółto- zieloną barwę. Mimo tego, że nie ma więc typowych leków na katar to nie należy go lekceważyć ani tym bardziej bagatelizować oczyszczania nosa. Ponieważ nie leczony katar może prowadzić do zapalenia zatok przynosowych, a to schorzenie jest o wiele poważniejsze.

Różne rodzaje kataru

Katar może mieć bardzo różne podłoże. Szczególnie w okresie wiosenno –letnim, w czasie wzmożonego pylenia wielu kwiatów, drzew i zbóż i krzewów bardzo wiele ludzi narzeka na katar o podłożu alergicznym. Jednak to nie jedyny czas kiedy ludzie z dużym natężeniem narzekają na katar. Okres jesienno-zimowy czy wiosenny również sprzyja katarom. Bardzo często są to katary o podłożu wirusowym. Tego typu katarem jest bardzo łatwo się zarazić, ponieważ istnieje ponad 200 różnego typu wirusów. Nawet więc uodpornienie się na jednego typu wirus nie daje gwarancji uodpornienia się na kolejny. Rozprzestrzenianiu się wirusów sprzyja także osłabienie, spadek odporności jak również bardzo niskie temperatury w wyniku których organizm ulegnie wychłodzeniu. Bardzo często mówmy po prostu, że się przeziębiliśmy. Podczas zimnego chłodnego dnia naczynia krwionośne znajdujące się w błonie śluzowej nosa obkurczają się. Organizm broni się bowiem przed wychłodzeniem. W rezultacie źle ukrwiona śluzówka nie wytwarza odpowiedniej ilości śluzu, przez co dostęp do drobnoustrojów jest ułatwiony. One zaś w szybkim czasie prowadzą do kataru. Katar ten bardzo często nie pojawia się od razu. Zazwyczaj nie wiemy jeszcze, że jesteśmy chorzy, a już zarażamy kolejne osoby. Zarazić katarem jest się zaś bardzo łatwo. W związku z tym, że rozprzestrzenia się ona w bardzo szybkim czasie poprzez kichanie bądź też nie przestrzeganie podstawowych zasad higieny.

Różne podłoże kataru

Katar nie należy być może do jakiś bardzo poważnych infekcji. Niemniej jednak bywa bardzo uciążliwy. Ciągłe kichanie, kapanie z nosa, tony zużytych chusteczek, zaczerwienione oczy, łzy, obolały nos są nam w stanie zepsuć humor na wiele długich dni. Co prawda mówi się, że katar nieleczony trwa siedem dni, a leczony tydzień. Niemniej jednak nie leczony katar może prowadzić do poważnych powikłań. Wszystko zależy też od tego, jakie podłoże ma katar. Jeżeli jest to katar alergiczny, to powinien w zasadzie minąć kiedy wycofamy z naszego otoczenia alergen. Jest to katar niezwykle uciążliwy, które jednak mija w zasadzie tak szybko jak przychodzi. W jego zwalczeniu mogą być pomocne preparaty antyalergiczne, dostępne nawet bez recepty. Jednak bardo często katar może mieć także podłoże wirusowe lub bakteryjne. Katar początkowo może mieć postać wody, jednak z czasem robi się coraz gęstszy. Mamy problem z oddychaniem przez nos, w nocy chrapiemy. Nie tak łatwo go wydmuchać. Wówczas mówimy już nie tyle o katarze co o nieżycie nosa. Tego typu katar wywołuje blisko 200 różnego typu wirusów i w zasadzie nie sposób się przed nim uchronić. Co więcej bardzo szybko się on rozprzestrzenia, ponieważ kichający w szkołach, w pracy, urzędach, sklepach ludzie zarażają się w bardzo szybkim tempie. Jeżeli całkowicie zbagatelizujemy tę przypadłość, to bardzo szybko może się ona przekształcić w stan zapalny i katar bakteryjny. Jest on gęsty i posiada żółto-zielony kolor.

Design